Krótkowzroczność cywilizacyjną chorobą

Wady wzroku to jedne z bardzo rozpowszechnionych chorób cywilizacyjnych. Nie jesteśmy co prawda jeszcze populacją okularników, jednak nie ulega wątpliwości że schorzenia oczu stają się chorobą cywilizacyjną. Przyczyną tego jest fakt, iż – powiedziawszy wprost – katujemy nasz wzrok pracą do jakiej nie jest on przystosowany. Oczywiste jest iż długa praca przy pececie może źle wpłynąć na jakość widzenia.

Badanie wzroku
Autor: US Army Africa
Źródło: http://www.flickr.com
Badania statystyczne wykonane w przeciągu ostatnich 10-ciu lat wykazują, że utrapieniem – w szczególności u młodzieży – staje się krótkowzroczność. Powodem jest to, że nasz wzrok (http://nowywzrok.pl/services/laserowa-korekcja-wzroku/) przystosowany jest do patrzenia w dal. Ewolucja nasz wzrok przygotowywała do spoglądania w dal – zagrożenie na ogół ciągnęło zza horyzontu, natomiast dziś zmuszamy nasze oko do wpatrywania się w obrazki względnie blisko położone. Spostrzeżono, iż przestajemy mrugać oczami co ujemnie wpływa na nawilżanie oka a tym samym – dalsze psucie się wzroku. Kuracja krótkowzroczności odbywa się przez noszenie odpowiednio dobranych szkieł.

Niespodziewanie rozwój w obszarze optyki soczewki kontaktowej wywołał odkrycie innowacyjnej metody leczenia tegoż schorzenia. Spostrzeżono, że noszenie soczewek koryguje u krótkowidzów z małą wadą wzrok po zdjęciu szkieł. Strategia kuracji wzroku oparta na wspomnianym zjawisku to (ortokorekcja). Żeby była ona efektywna niezbędne było wynalezienie materiałów na soczewki jakie umożliwiałyby noszenie kontaktów cała dobę przez określony czas.

Najprościej tłumacząc ortokorekcja polega na modelowaniu przez szkło kontaktowe gałki oka w pożądany przez nas sposób. Wspomniana rehabilitacja wzroku – tak jak wszystkie sposoby leczenia – wymagają lat. Kuracja jest jednak względnie skuteczna a co ważne nie wymaga ingerencji chirurga w tak wrażliwy organ jakim jest ludzkie oko.

Następny z nadmienionych problemów to niedostateczne nawilżenie oczu. Można sobie z tym problemem dać radę kupując w aptece kropelki do oczu, tzw. sztuczne łzy. To roztwór występujący w sposób naturalny w ludzkim oku wytworzony syntetycznie. Jego używanie nie tylko poprawi nam komfort widzenia lecz też zlikwiduje niemiłe wrażenia takie jak pieczenie pod powiekami.